
2007-06-21 00:30:07> KWIAT NA BAGNIEJak kwiat na bagnie W toni szarych ludzkich postaci Rozkwitła postać o oczach jak gwiazdy Skryta we włosach nieśmiałość Zamarł w bezruchu zgiełk ulic A zimą wiosna nastała Delikatnością swych kroków Płosząc lęki i mrok Płynęła wraz ze mną w przestrzeni Gdzie czas nie miał władzy nad nami A świat się zdawał nie istnieć. skomentuj (0) |
|
|||||||